
Gdyby wykorzystaną do budowy telefonu gumę przeznaczyć na produkcję prezerwatyw, producenci Warsaw Shore mieliby zaopatrzenie na kolejne 10 sezonów programu. Gadżet, o którym Wam dzisiaj opowiem jest na szczęście znacznie inteligentniejszy od całej ekipy, a na dodatek - równie napakowany co naczelny Szpachlarz Rzeczpospolitej.









