25 lipca 2011

Łączenie drewna, cz.2: jak ukryć wkręty?



Przed kilkoma miesiącami Pan Fleks zainaugurował na blogu cykl pt: Łączenie drewna. Była wówczas mowa o sprytnym przyrządzie Wolfcraft Meisterdübler, który umożliwia budowę prostych mebli i łączenie ich elementów za pomocą drewnianych kołków. W dzisiejszym poście opowiemy o bardzo prostym sposobie na budowę mebli drewnianych z wykorzystaniem zwykłych wkrętów do drewna. 

Najczęstszym problemem, z jakim borykają się majsterkowicze budujący meble jest to, w jaki sposób ukryć wkręty? Samo połączenie jest bowiem stosunkowo trwałe i bardzo łatwe do wykonania, ale mało estetyczne. Z pomocą przychodzi nam niezawodny Wolfcraft - poszczególne akcesoria produkują także inni producenci, ale Pan Fleks - wielki miłośnik niemieckiej inżynierii - nie mógł sobie odmówić kupna kolejnych gadżetów w żółto-zielonych blistrach. Za co Pan Fleks kocha Wolfcrafta? - powodów jest kilka, warto się nimi podzielić: akcesoria Wolfcrafta są bardzo dobrej jakości, a kreatywność inżynierów doskonale odpowiada na nasze potrzeby (Wolfcraft jest dla majsterkowicza tym, czym dla młodego małżeństwa i ich pierwszej kawalerki jest Ikea).

Do pracy będą nam potrzebne: 

- wiertarko-wkrętarka (np. Bosch PSR 14,4 opisana w jednym z poprzednich postów)
- wiertło puszkowe (sękownik)
- wkręty uniwersalne
- bit
- klej do drewna
- wiertło z pogłębiaczem
- kołki do zaślepiania otworów/płytki maskujące

Poszczególne etapy wykonywania połączenia zilustrują fotografie (na zdjęciach zobaczycie dwa kawałki drewna - nie jest oczywiście mebel, widocznego na zdjęciach przedmiotu proszę nie łączyć również z ubiegłorocznymi wydarzeniami na Krakowskim Przedmieściu) : 

Krok I - Wiercenie otworu sękownikiem


Krok II - Przewiercenie otworu przelotowego i fazowanie na łeb wkrętu: 


Krok III - Skręcenie dwóch elementów:


Krok IV - Nałożenie kleju i zaślepienie otworu:



Krok V - Zeszlifowanie zaślepki i dalsza obróbka mebla/konstrukcji: 


Pan Fleks jest wielkim fanem takiego rozwiązania. Jeśli umiejętnie dobierzemy płytki maskujące, połączenie stanie się niemal niewidoczne. Płytki maskujące możemy wykonać samodzielnie (będziemy potrzebowali flekownika), możemy je również kupić - zestawy w różnych rozmiarach mają w swojej ofercie markety budowlane oraz sklepy internetowe. Samodzielne wykonywanie płytek maskujących ma tę zaletę, że jeśli dysponujemy odpadami materiału, z którego wykonujemy mebel, możemy idealnie dobrać usłojenie naszej płytki. 

Sękownik, czyli rodzaj wiertła puszkowego powinniśmy znaleźć w większości sklepów z narzędziami. Specjalne wiertło z pogłębiaczem ma w swojej ofercie Wolfcraft, ale znajdziemy je także w marketach Obi pod marką Lux-Tools.

Kolejne sposoby i sprytne patenty w kolejnej części cyklu "Łączenie drewna" - zapraszam już wkrótce!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...