Mieliśmy dzisiaj w Poznaniu święto małych majsterkowiczów. Wraz z ZPTownią, czyli pracownią dla małych artystów, zorganizowaliśmy warsztaty dla małych majsterkowiczów. Konstruktorzy mogli dać upust wyobraźni i z dostępnych materiałów przygotować drewniane zabawki i zakładki do książek. Frekwencja dopisała, na poznańskich Naramowicach stawiła się wesoła gromada głodnych wiedzy młodych ludzi. Później było już tylko bardziej zabawie, ciekawie i.... pracowicie! ;-)
Jaka powinna być wkrętarka dla majsterkowicza? Najlepiej, żeby była w miarę mocna, prosta w użyciu, uniwersalna i niedroga. Nadszedł czas na recenzję kolejnego narzędzia marki Vander - wiertarko-wkrętarki akumulatorowej Vander VCD725.
Czas zakończyć formalnie naszą wspólną zabawę w motoKreatywnych.
Najpierw mała zaległość i nagroda za 4 patent. Zestaw kluczy zdobywa Aleksander za pomysł:
"Jeżeli wgnieceniu uległ element plastikowy, najczęściej zderzak i nie
doszło do pęknięcia, można takie wgniecenie usunąć przy pomocy opalarki
lub ewentualnie mocnej suszarki do włosów. Należy z bezpiecznej
odległości (żeby nie roztopić lakieru!) pogrzać wgniecione miejsce
możliwie najbliżej najgłębszego miejsca. Po chwili podgrzany plastik
powinien się na tyle rozszerzyć, że sam wyskoczy na swoje dawne miejsce.
Można ewentualnie lekko pomóc popychając plastik od środka (o ile jest
taka możliwość) lub użyć właśnie przyssawki, którą lekko wyciągniemy
plastik. Jeżeli będziemy postępować ostrożnie, nie powinno być żadnych
śladów "naprawy" ;)"
Do kogo powędruje nagroda główna, czyli zestaw kluczy nasadowych oraz kombinezon?
Uruchomiono maszynę losującą.... tadam!
Zwycięzcą jest: Kamil.
Kamil, moje gratulacje! Proszę o kontakt na adres mailowy, który znajdziesz na stronie głównej bloga.
PS: Kamil, wiesz kim jesteś? JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ! ;-)
Dotychczas na blogu było pomarańczowo, ale głównie za sprawą samego Pana Fleksa, który lubuje się w oranżu. Czas zmienić nieco proporcje i uczynić gwiazdą coś innego. Równie pomarańczowego. Zapraszam Was do lektury recenzji szlifierki mimośrodowej marki Black&Decker KA191EK, autorstwa kolejnego, nowego autora - Sławka z Elbląga.
Moje własne doświadczenia pokazują, że majsterkowicz to taki gość, który uwielbia uniwersalne rozwiązania. Zamiast kilku maszyn do obróbki drewna szuka kombajnów. Zamiast kilku wiertarek - akumulatorówkę z funkcją udaru. A zamiast szamponu i żelu pod prysznic - 2w1. No dobra, to ostatnie to tylko w moim przypadku :D
Moi Drodzy! Konkurs na motoPatenty nieuchronnie zbliża się do końca. Pozostało nam jeszcze kilka dni na dzielenie się swoimi trikami, a potem już tylko losowania - nagrody tygodniowej i głównej ;-) Dzisiaj ostatni patent w ramach motoKreatywnych, czyli konkursu organizowanego wspólnie z producentem narzędzi marki Neo tools.
W 3 tygodniu motoKreatywnych nagrodę zdobywa... robson24-78
Oto zwycięski patent:
Mój sposób na skrzeczące i
piszczące fotele w starszych autach - powodem często jest ocieranie się
metalowych sprężyn napinających o stelaż fotela - na miejsca styku
sprężyn ze stelażem nakładam popularne koszulki termokurczliwe (2
warstwy). Po obkurczeniu elegancko izolują i tłumią wszelkie skrzypienia
i piski.
Adres mailowy do wysyłki danych adresowych na głównej stronie bloga, w prawej kolumnie.
Jedną z czynności, jaką możemy samodzielnie wykonać przy aucie jest odświeżanie lakieru - czynność łatwa, prosta i przyjemna. Żeby jednak nie było tak różowo, jest jedno ale... Nie bez powodu tę usługę wykonują wyspecjalizowane warsztaty lakiernicze, a liczą sobie za nią często kilkaset złotych. Każdy błąd może kosztować nas sporo, a o taki błąd nietrudno. Aby osiągnąć sukces w polerowaniu, potrzebujemy tak naprawdę trzech rzeczy: umiejętności, dobrych narzędzi i dobrej chemii.
Czas na podsumowanie kolejnego tygodnia motoKreatywnych - wybieramy dzisiaj najciekawszy motoPatent. Zwycięzca otrzymuje zestaw kluczy imbusowych, a ja zapraszam Was do kolejnej wymiany doświadczeń.
Czas na kolejną część motoPoradnika. Dzisiaj zajmiemy się wymianą świec - jest to tak prosta czynność, jak przygotowanie ciasta drożdżowego. No, może za wyjątkiem tego, że ciasta nie trzeba wyrabiać z odpowiednim momentem obrotowym ;-)